niedziela, 6 sierpnia 2017

Misiek

Zobaczyłam miśka zrobionego przez koleżankę i natychmiast włączyła się moja wewnętrzna sroka... po prostu musiałam takiego misiaka zrobić.

Furda brak czasu, cierpliwości i nici. Furda, że wzór w necie po rosyjsku.

Wykopałam z szuflady szydełka, przegrzebałam półki w pasmanterii, aż wreszcie z wzorem zakopałam się na końcu świata i taadaaaa... misiek na szaro ;)

Proszę państwa, oto miś, miś jest bardzo szary dziś





niedziela, 30 lipca 2017

Tymczasem

Hibernacja bloga nie oznacza, że nic się nie dzieje... gonię ufoki, rozgryzam nowe techniki i jak zwykle obserwuję świat wokół mnie.