niedziela, 3 września 2017

Na miotle?

Mówią, że kobieta przychodzi na świat jako anioł, a kiedy życie połamie jej skrzydła, zaczyna latać na miotle ;) Nadszedł czas latania na miotle.

Broomstick lace, szydełkowanie na kiju od miotły pozwala na uzyskanie ciekawych efektów.

Jędza ze mnie, więc nie użyłam kija od miotły, bo nie miałabym środka transportu ;)

Kupiłam druty 20, włóczkę Yarn Art shetland, z przepastnej szuflady wyłowiłam odpowiednie szydełko (5,00 mm) i zabrałam się do roboty, oto początek




niedziela, 6 sierpnia 2017

Misiek

Zobaczyłam miśka zrobionego przez koleżankę i natychmiast włączyła się moja wewnętrzna sroka... po prostu musiałam takiego misiaka zrobić.

Furda brak czasu, cierpliwości i nici. Furda, że wzór w necie po rosyjsku.

Wykopałam z szuflady szydełka, przegrzebałam półki w pasmanterii, aż wreszcie z wzorem zakopałam się na końcu świata i taadaaaa... misiek na szaro ;)

Proszę państwa, oto miś, miś jest bardzo szary dziś





niedziela, 30 lipca 2017

Tymczasem

Hibernacja bloga nie oznacza, że nic się nie dzieje... gonię ufoki, rozgryzam nowe techniki i jak zwykle obserwuję świat wokół mnie.




czwartek, 19 maja 2016

Chain maille, a jednak

Hura, hura, hura!

Pierwsze próby chain maille już za mną. I to jeszcze nie koniec, bo to niesamowicie wciągająca technika.

Udało się, chain maille european 4 in 1 opanowany

Chodziłam wokół chain maille jak pies wokół jeża... chciałam ale nie bardzo wiedziałam jak się do tego zabrać, czy mam odpowiednie ogniwka... takie tam...

Na szczęście w sklepie jolinka.pl są zestawy startowe dla takich wątpiących. Zamówiłam, rozpakowałam, zrobiłam... moje veni, vidi, vici z instrukcją ;)