Pokazywanie postów oznaczonych etykietą crossstitch. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą crossstitch. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 27 kwietnia 2014

Krzyżyki nadziei

To jeden z nielicznych haftów, który został w naszym domu. Powstał z autentycznej potrzeby serca.

Kiedy umierał papież Jan Paweł II, mój tato był w śpiączce. Jedyne co mogliśmy zrobić, to czekać i modlić się nie tracąc nadziei. Byliśmy przy nim przez całą dobę na okrągło, trzymając za rękę, rozmawiając z nim, czytając jego ulubione książki, dorzucając też książki Joanny Chmielewskiej, żeby wnieść jakiś element optymizmu. Papież odszedł, mój tato przeżył.

Po jakimś czasie zobaczyłam ten obrazek, chwycił mnie za serce. Skompletowałam więc wszystkie potrzebne materiały, w tym czarną kanwę, ale do haftowania zabrałam się dopiero przed świętami Bożego Narodzenia 2005. Nadal mieliśmy nadzieję, że jest możliwość całkowitego wyrehabilitowania taty. Każdy krzyżyk w tym obrazku to podziękowanie za życie i modlitwa o zdrowie. Do Świąt gotowa była lwia część obrazka, na resztę zabrakło czasu. Dokończyłam parę lat później...
Kolejne parę lat przeleżał luzem czekając na odpowiednią ramę...
aż się doczekał... wczoraj dostał ramkę w optymistycznym kolorze.

Dzisiejsza data jest chyba najodpowiedniejszą na zakończenie historii tego haftu.


niedziela, 28 czerwca 2009

Poduszka na obrączki, cd / Ringbearer's pillow for friend's wedding

Poduszka na obrączki jest inna niż oryginalny wzór, nie jest aż tak "wypasiona", ale moim zdaniem pasuje do obdarowanej osoby.
poduszka na obrączki
foto: agnisz-n

Wyhaftowałam krzyżyki i kilometry konturów, doszyłam koraliki, kupiłam sznur do obszycia poduszki i tasiemki, po czym agnisz-n dohaftowała jeszcze resztkę konturów i zeszyła poduchę.
Poducha wyszła cudnie  




w świetle dziennym, w drodze do...
Poduchę wręczyłyśmy Młodej Parze w czwartek, ślub był w sobotę
(już nigdy nie będę robić nic na ostatnią chwilę, jak bum cyk cyk )

Nie mogłam pójść na ślub (czasem mamy inne obowiązki, których zaniedbać po prostu nie można; ehhh, życie, życie), więc nie wiem czy poducha została użyta zgodnie z przeznaczeniem, czy nie.

Mam nadzieję, że dla Młodej Pary będzie miłą pamiątką ślubną

piątek, 12 czerwca 2009

Poduszka na obrączki / Ringbearer's pillow for friend's wedding

Kontur jednak robi różnicę!


Dłubię poduszeczkę

Niedługo odbędzie się ślub koleżanki. Co dać w prezencie? Hmmmm... Po długich naradach z Agnieszką wymyśliłyśmy... poduszkę na obrączki.
Znalazłam wzór, który zachwycił mnie od pierwszego wejrzenia.

Zamówiłam nici w sewandso (nie wiem gdzie u nas można kupić glissengloss rainbow) i tu... pierwszy zgrzyt... system im się pomylił i zamiast 5 perłowych i 1 złotych przysłali...
1 perłowe i 5 złotych  


Zadzwoniłam z pytaniem co się stało i co zamierzają z tym zrobić - ano mam im te zbyteczne złotości odesłać, a kiedy już je dostaną to mi przyślą w zamian brakujące nici...
po raz pierwszy w nieprywatnej rozmowie z nativem trafił mnie szlag
ich pomyłka, czas mi ucieka, a oni pierony jedne, poczekają aż im odeślę nici i wtedy raczą wysłać te które mieli wysłać od razu, wrrrrrr
Wysmażyłam maila ze szczegółową reklamacją (dokładnie te same dane im podałam przez telefon) i pytankiem co mają zamiar zrobić, bo jestem w trakcie dużego i pilnego projektu...
Odpowiedź przyszła za godzinę - wysyłają nici dzisiaj, a ja mam im te zbędne odesłać kiedy będzie mi wygodnie.
Nie rozumiem tego, grzeczna rozmowa telefoniczna nic nie dała, a wredny mail dał efekt prawie natychmiastowy
Nici perłowe przyszły (zbędne złote im odesłałam priorytetem poleconym, jeszcze nie mam potwierdzenia że je dostali) , ale i tak mam tydzień w plecy przez błąd ich systemu

Dłubię tą poduszkę i trafia mnie czasem szlag nieziemski,
prułam już efekt dwugodzinnego XXX, bo przesunęłam wzór o jeden krzyżyk,
wycinałam całe skrzydło gołębia, bo pomyliłam kolory z klucza [ten stukający się w czółko]

poduszka na obrączki, haft


Mam nadzieję, że te problemy z poduszką na obrączki wróżą jednak szczęśliwe małżeństwo