Wczoraj pojawiła się kolejna część instrukcji Zrób sobie mitsy Yellow Mleczyk. Zaczęłam dziergać wczoraj, ale padłam na nos zanim dobrnęłam do końca etapu. Dokończyłam dzisiaj rano, bo kto rano wstaje ten kończy mitenki ;)
Kolejny etap wspólnego dziergania dzisiaj
środa, 14 października 2015
niedziela, 11 października 2015
Mitenki
Od baaaaaardzo dawna nie robiłam na drutach, chociaż wzorów przecudnych jest całe mnóstwo. Miałam dość... aż do ostatniej soboty, kiedy trafiłam na zaproszenie Yellow Mleczyk do wspólnego dziergania mitenek.
Zrobiła się jesień i wieczorami już marzną paluszki, na rękawiczki ciut za wcześnie, a mitenki byłyby idealne!
Schowałam więc do kieszeni awersję do drutów. Włóczkę już miałam, bo dłubię na szydełku kwadraty babuni. W szufladzie znalazłam odpowiednie druty na żyłce i zmierzyłam się z drutowym trójkątem bermudzkim.
Nie jestem pewna, czy jutro nie popędzę do pasmanterii po druty pończosznicze.
Ale co tam... dam radę!
Zrobiła się jesień i wieczorami już marzną paluszki, na rękawiczki ciut za wcześnie, a mitenki byłyby idealne!
Schowałam więc do kieszeni awersję do drutów. Włóczkę już miałam, bo dłubię na szydełku kwadraty babuni. W szufladzie znalazłam odpowiednie druty na żyłce i zmierzyłam się z drutowym trójkątem bermudzkim.
Nie jestem pewna, czy jutro nie popędzę do pasmanterii po druty pończosznicze.
Ale co tam... dam radę!

sobota, 3 października 2015
środa, 30 września 2015
piątek, 5 czerwca 2015
Boa w kamuflażu
Od pewnego czasu ze wszystkich zakątków Internetu wyskakiwały znienacka "paracord", "linka spadochronowa" i " survival bracelet", postanowiłam wziąć byka za rogi, a raczej linkę w garść i samodzielnie się z nią uporać.
Paracord, czyli linka spadochronowa zaplatana jest w bransoletkę lub oplata przedmiot w taki sposób, żeby w nagłej potrzebie można było szybko odzyskać dość długi kawałek linki. Splotów jest mnóstwo, najprzeróżniejszych, mogą być bardzo proste lub bardzo ozdobne, rozplatać się momentalnie albo trochę wolniej, a niektóre przypominają węzeł gordyjski. Najbardziej przydatne bransoletki survivalowe są określane jako "fast-deployment", bo rozplatają się w mgnieniu oka.
Zamówiłam linkę w kolorze "pustyny kamuflaż", czyli beże i brązy. Niestety w sklepie zabrakło tego koloru i zaoferowano mi w zamian "militarny kamuflaż"... kolorów kamuflażu jest od metra, więc do momentu odbioru przesyłki nie wiedziałam co to będzie... ot małe ryzyko ;)
Wybrałam splot o nazwie boa, dość szeroki i linkożerny, bransoletka jest miękka i wygląda tak samo z obu stron. Nie rozplata się szybko, ale to mały ukłon w stronę wygody ;)
Czy zrobię kolejne?
Na pewno!
Paracord, czyli linka spadochronowa zaplatana jest w bransoletkę lub oplata przedmiot w taki sposób, żeby w nagłej potrzebie można było szybko odzyskać dość długi kawałek linki. Splotów jest mnóstwo, najprzeróżniejszych, mogą być bardzo proste lub bardzo ozdobne, rozplatać się momentalnie albo trochę wolniej, a niektóre przypominają węzeł gordyjski. Najbardziej przydatne bransoletki survivalowe są określane jako "fast-deployment", bo rozplatają się w mgnieniu oka.
Zamówiłam linkę w kolorze "pustyny kamuflaż", czyli beże i brązy. Niestety w sklepie zabrakło tego koloru i zaoferowano mi w zamian "militarny kamuflaż"... kolorów kamuflażu jest od metra, więc do momentu odbioru przesyłki nie wiedziałam co to będzie... ot małe ryzyko ;)
Wybrałam splot o nazwie boa, dość szeroki i linkożerny, bransoletka jest miękka i wygląda tak samo z obu stron. Nie rozplata się szybko, ale to mały ukłon w stronę wygody ;)
![]() |
| zakamuflowany boa |
![]() |
| boa od środka |
Czy zrobię kolejne?
Na pewno!
Subskrybuj:
Posty (Atom)






